Wczytuję dane...
6 sposobów na ponowne rozpalenie ognia w sypialni
6 sposobów na ponowne rozpalenie ognia w sypialni

Z tym problemem w pewnym momencie boryka się większość związków. Kochankowie przyzwyczajają się do siebie i obojętnieją. Partner zaczyna im się kojarzyć bardziej z jedzeniem porannej owsianki niż z czułością, erotyką i seksem. To naturalna kolej rzeczy.

Jednocześnie wcale nie musimy się z tą sytuacją godzić. Istnieje kilka sposobów, aby na nowo wprowadzić do sypialni moc uniesień.

Odwrócenie ról

Nasza kultura jest tak skonstruowana, że seks zazwyczaj inicjuje mężczyzna. On też często w nim prowadzi. Oczywiście coraz więcej par porzuca ten dosyć utarty stereotyp.

Nie wszyscy kochankowie jednak wpadają na to, że tak można.

A drobna zamiana miejsc niejednokrotnie już zmienia bardzo dużo.

Tym razem niech to kobieta będzie stroną prowadzącą. Niech rozbiera swojego faceta i stara się o jego względy.

Już nawet taki prosty zabieg może wnieść dużo świeżości i ognia do sypialni.

Nowe miejsca, nowi wy

Często, aby na nowo obudzić namiętność, nie trzeba zmieniać partnera. Wystarczy z obecnym udać się do miejsca, w którym nigdy nie uprawialiśmy miłości.

Jedna z etiud w "Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale boicie się zapytać" Woodiego Allena opowiada o parze, która jest w stanie wzbudzić namiętność dopiero podczas seksu w windzie.

Nie polecamy takiego rozwiązania (chyba, że macie prywatną windę). Aby dodać sobie seksualnego animuszu wystarczy wyjechać na weekend do hotelu.

Niektóre pary nie wyjeżdżają też dalej niż do centrum zamieszkiwanego przez siebie miasta. W dużych metropoliach znajdziemy bowiem pokoje na godziny.

Wbrew pozorom nie są to lokale, odwiedzane wyłącznie przez niewiernych małżonków. Niekiedy ci wierni spotykają się w nich z własnymi żonami.

Bo pokoje na godziny często maja wystroje, które rozbudzają wyobraźnię. Niektóre są utrzymywane w głębokich, zmysłowych czerwieniach. Inne zawierają odniesienia do krajów orientu.

Niech zapachy i odczucia obudzą zmysły

Czasami nie trzeba zmieniać wiele. Już sam zapach może wywołać nowe doznania.

Na rynku dostępne są świece zapachowe stworzone z myślą o budzeniu pożądania. Osobną kwestię stanowią żele do masażu. Jedne mają za zadanie po prostu ułatwić masowanie i ładnie pachnieć.

Inne rozgrzewają albo chłodzą. Stosując obydwa na raz, możemy uzyskać całą gamę ciekawych efektów - na przykład nakładając "zimny" na jedną część ciała a "ciepły" na inną.

Element losowy doda adrenaliny

Nie masz pomysłu na to, co dzisiaj wieczorem zrobić w sypialni? Nie ma problemu. Istnieją gadżety, które podejmą decyzję za Ciebie.

Najprostszy z nich to kości miłości. Jedna z nich wybiera część ciała, a druga mówi co należy z nią zrobić. Kostki mogą więc kazać nam pocałować partnera w usta, polizać po szyi albo dotknąć pośladów.

Ilość dostępnych opcji jest bardzo duża, ale jednocześnie warto sięgnąć także po inne gadżety (w końcu kości miłości będą stanowiły urozmaicenie tylko przez jakiś czas, a później też się znudzą).

Na rynku znajdziemy też różnego rodzaju seksualne wyzwania. Karty mogą nam kazać uprawiać miłość w całkowitej ciszy albo nie kochać się z zamkniętymi oczami.

Gadżety - zmieniają wszystko

W akapitach wyżej wspomnieliśmy już o kostkach miłości oraz różnego rodzaju żelach do masażu. Stanowią one jednak zaledwie wprowadzenie do bogatego i niezwykle barwnego świata gadżetów seksualnych.

Przygodę z akcesoriami erotycznymi można zacząć na przykład od zakupienia wibrującego pierścienia. Można go wykorzystać do urozmaiconego masażu albo w wielu wypadkach założyć na penisa, co znacząco urozmaici sam seks.

A później czekają na nas wszelkiego rodzaju i kształtu wibratory, kulki gejszy oraz wtyczki analne.

Odgrywanie ról i delikatne BDSM

Zamiana ról to nie jedyna opcja. Możemy też przyjąć zupełnie nowe.

Sklepy z akcesoriami seksualnymi oferują również proste przebrania, które pozwalają paniom przeistoczyć się w pielęgniarkę, sekretarkę lub zakonnicę.

Oczywiście głównym elementem nie jest tutaj wcale jednak zmiana stroju, ale wejście w rolę. Jako lekarze, pielęgniarki i sekretarki możemy robić właściwie wszystko. Ważne jednak, aby zachować względną powagę.

Bo to jest jedna z niewielu zabaw na świecie, w których śmiech psuje wszystko.

Bardziej odważni mogą przenieść się do świata znanego z "Pięćdziesięciu twarzy Greya". Maseczki pozwolą nam odciąć najbardziej kluczowy ze zmysłów. Smycze i kajdanki wywołają złudzenie poddaństwa. Wreszcie pejcze i szpicruty będą stymulować zmysły na całkowicie nowe sposoby.

Decydując się na zabawy w stylu BDSM, warto pamiętać, że w tym wypadku bezpieczeństwo jest głównym priorytetem. Wyobraźnia ponosi pary o wiele częściej, niż by to się mogło wydawać. Dlatego przed rozpoczęciem tego typu przygody najlepiej ustalić hasło bezpieczeństwa.

/Tomek

<div id="9bea8cd5-6579-4c5d-ae3a-251055f1ffda"></div>
<script src="//trustmate.io/api/widget/9bea8cd5-6579-4c5d-ae3a-251055f1ffda/script"></script>